|
| Regulamin |
|
Na Czacie niedopuszczalne jest:
używanie nicków obraźliwych
używanie słów niecenzuralnych bądź obraźliwych
skłócanie innych użytkowników czata
obrażanie innych - dotyczy to również religii, poglądów, rasy,
narodowości, wieku itp.
floodowanie - wysyłanie wielu przypadkowych znaków, częste powtarzanie
się oraz wysyłanie na ogólny dużej liczby słów bez wyraźnego powodu.
reklamowanie innych czatów i innych stron bez zgody admina
kilkukrotne zalogowanie się na Czat w tym samym momencie i
przedstawianie się jako rożne osoby.
Lista operatorów:
piotrekrym założyciel pokoju
sebeszczyn full op
corte11 full op
goldifanka full op
|
|
|
| Następny Konkurs |
| Koniec sezonu |
| Uprzedni Konkurs |
| Koniec sezonu |
| Klasyfikacja Pś |
|
Koniec sezonu |
|
Quizy na chacie |
|
W Każdy piątek o godzinie
będą odbywać się Quizy
Zapraszamy
Serdecznie!!!!!! |
| Polecamy |
 |
|
Historia Stylu V
Skoki narciarskie to
przykład dyscypliny, w której w ciągu ostatniego wieku zmieniło się prawie
wszystko. Skocznie są coraz większe, ale zarazem bezpieczniejsze. Inna jest
technika skoku. Na początku skakano "na stojąco", wymachując rękami. W latach
50-tych zmieniono zasady i zawodnicy podczas lotu trzymali ręce z przodu. Potem
trzymali je wzdłuż tułowia, korygując lot lekkim ruchem dłoni. Ale prawdziwą
rewolucję w skokach narciarskich zapoczątkował dopiero w latach 90-tych Szwed
Jan Boklöv. On jako pierwszy zaczął skakać stylem "V" (narty podczas lotu
ustawione nie są równolegle do siebie, tylko tworzą kształt litery V). Tutaj
jednak istnieje pewne niedomówienie. Podobno to nie Boklöv jako pierwszy skakał
stylem "V", a Polak, Mirosław Graf ze Szklarskiej Poręby. W 1969 roku z jego
skoków śmieli się koledzy, którzy określali jego styl jako rozpaczliwy. Mówili:
"Mirek, trzymałeś narty za uszami, jakbyś się nie zabił to byłoby nieźle".
Dostawał on wtedy bardzo niskie noty za "złe" prowadzenie nart. Jednak wiedział,
że to jest korzystne, bo jak sam mówi: "daleko leciałem". Polaka próbowano tego
oduczyć. Kazano mu chodzić ze stopami do środka, a nawet montowano mu "szczęki"
na wiązaniach. Graf do dziś czuje niedosyt, że to Szwed, a nie on stał się
dzięki temu sławny.
Nie mniej jednak styl "V" dzięki mniejszej oporności powietrza sprawia, że skoki
są dużo dłuższe, a przy tym wolniejsze i bezpieczniejsze dla samych skoczków
(prędkość przy lądowaniu zmniejsza się nawet o 50 km/h). Jednak sędziowie na
początku podchodzili bardzo sceptycznie do tego stylu i oceniali go dużo niżej
od klasycznego. Dlatego skoczkowie skaczący stylem "V" osiągali mniejsze noty za
styl. Dopiero po wielu burzliwych dyskusjach w FIS zdecydowano, że styl "V"
będzie stylem traktowanym na takich samych warunkach co klasyczny. To
doprowadziło do tego, że dziś zapomniano już o stylu klasycznym i wszyscy
skoczkowie używają stylu "V" . Jedynym skoczkiem w historii, który wygrywał
zawody zarówno stylem klasycznym jak i stylem "V" był Jens Weissflog (Niemcy).
Inni skoczkowie mieli duże problemy z przestawieniem się, wielu z nich skakało
do końca kariery stylem klasycznym.
A jak będzie wyglądać przyszłość skoków? Może kiedyś ktoś skoczy 250 lub 300
metrów? Z wielkimi nadziejami, ale i obawami patrzą lekarze sportowi na rozwój
badań nad genami człowieka. Nowa wiedza może bowiem posłużyć do rozwinięcia się
niedozwolonego sztucznego wspomagania organizmu. Już teraz mówi się o dopingu
genetycznym. Na razie testowany jest on na zwierzętach i daje niesamowite
rezultaty. Okazało się, że zamiast katorżniczego treningu wystarczy wpuścić do
krwioobiegu odpowiedni gen i można uzyskać poprawę wytrzymałości, zwiększyć
wydolność czy nawet masę mięśniową. Ten doping jest praktycznie niewykrywalny,
bo wstrzykiwane substancje nie różnią się od naturalnych. W ciągu najbliższych
lat taki doping ma być stosowany już przez ludzi. Wtedy zwiększenie masy
mięśniowej od 20 do 50 procent przestanie być problemem. Wystarczy tylko
odpowiedni zastrzyk. Tylko co to będzie miało wspólnego ze sportem? Na długość
skoków wpłynie też niewątpliwie rozwój techniczny, który pozwoli na wybudowanie
takiego obiektu, aby skoczek mógł osiągnąć tę magiczną liczbę 300 metrów.
Czekamy z niecierpliwością na skok 300 metrowy !!!
|